Przedstawiam subiektywną listę wymagań skierowaną w stronę planety MARS, spisaną z lekkim przymrużeniem oka. Listę stworzyłam dawno temu z potrzeby chwili. Moja imaginacja uwielbia do Niej wracać w chwilach zwątpienia.
MR. PERFECT - TARATARAM!
Idealny mężczyzna to perfekcjonista pod każdym względem. Nie ma żadnych wad, ani nieprawidłowości.
Ja chce go mieć! TU I TERAZ!
Ze względu na fakt, że nikt nie był w stanie odpowiedzieć, na nurtujące mnie pytanie: „Gdzie mieszkają idealni mężczyźni"? Postanowiłam zasięgnąć rady wszechwiedzącego wujka Google. Szybko zostałam wyzbyta z złudzeń. Dowiedziałam się bowiem, że nie jest możliwa integracja i funkcjonowanie wszystkich elementów i podzespołów w jednym człowieku. No tak, perfekcja nie istnieje, to tylko iluzja. Poniekąd, czuję się oszukana! Swoją drogą, gdyby gdzieś ktoś taki istniał, to czy któraś z nas odważyłaby się z kimś takim być?Po łomie prosto w głowę, i…serce, postanowiłam stworzyć własnego, patchworkowego „Mr Perfecta”.
1. Pewny swoich racji (nawet jak się myli). Pewny siebie. Pewny swojego - Nie mylić z zapatrzonym w siebie gburem, który uważa, że dla kobiety jest najlepszym prezentem od Boga!
2. Inteligentny - Ahhhh! inteligencja jest nieziemsko sexowna!3. Przystojny (HOT ciasteczko ) MNIAM!
4. Spontaniczny, mega pozytywnie zakręcony, ze sporą dawką poczucia humoru!
5. Zaradny - stała praca - mocna pozycja na rynku pracy
6. Starszy - zawsze marzyłam o starszym, mądrzejszym niż moi rówieśnicy mężczyźnie. No dobrze, starszy to nie synonim mądrości…
7. Dobry w łóżku, władczy w łóżku (…a po wszystkim przytuli troszeczkę)
8. Wyznawca zasady monogamii - wiem, wiem faceci!
9. Idealnie, gdyby był wyższy ode mnie - Na tyle wyższy, bym mogła paradować przy nim w butach na mega obcasie!
10. Artysta. Niekoniecznie musi zajmować się sferą artystyczną, chodzi bardziej o pasję, w której potrafi się zatracić
11. Mile widziany samochód…a raczej „absoluttely must have”. Nie chodzi o droga markę. Wystarczy samochód średniej klasy – C Z A R N Y, phi, phi!
12. Nie może nadużywać słowa „Kocham Cię” i innych tego typu „pier...” Słowa nie mają większego znaczenia. Stosunkowo szybko potrafię wyczuć „bruzdy”, automatycznie się wyłączając. Czyny, czyny i jeszcze raz czyny, to wyznacznik wszelkich uczuć. BASTA!
13. Musi czuć się współodpowiedzialny za dom (m.in. porządki, przygotowanie posiłków) - jakie to pretensjonalne…ale musiałam to uwzględnić (ahh, my kobiety!)
14. Palaczom mówię nie! - Ok, ok, istnieją typy z kategorii „z dymkiem”, nad i pod którymi rozpływam się
15. Wszelkim uzależnieniom z końcówkami – HOLIK, też mówię stanowcze nie! (z uwzględnieniem: „mamusio-holik”)
RZUĆMY WSZYSTKO I CHODŹMY SIĘ CAŁOWAĆ!
Spokojnie, nie żyję (już) w bajce. Wiem, że mój „Mr Perfect” nie istnieje, chociaż nie ukrywam, czasami lubię pomarzyć. Pisząc tę listę uśmiechałam się od ucha do ucha, co oznacza tylko tyle, iż czasami, my kobiety, lubimy posłuchać o kimś takim.
Nie jestem wybredna. Jeśli mój długowłosy mężczyzna (no dobrze, macie mnie, ha!) pewnego dnia powie, wypuszczając pomiędzy słowami dymek z papierosa: „Mała, wsiadaj na motor. Rzucamy to wszystko!” Bez wahania tak zrobię! Mój wolny, spontaniczny książę i jego mechaniczny koń…skręca mnie na samą myśl!
Moje Drogie, jak długą macie listę?







.jpg)












